| Akcja |
Wisła |
| wstęp |
1 |
2 |
3 |
4 |
5 |
6 |
zakończenie |
... |
| 1. Zarys historyczny |
| Przez całe wieki południowo-wschodni obszar dzisiejszej Polski nie miał większego znaczenia politycznego i gospodarczego. Nie był to teren ważny strategicznie, stosunkowo niskiej jakości gleba i trudno dostępne górskie ostępy nie zachęcały do osiedlania. Słabo zaludnione tereny nie zmieniały się przez stulecia, nie rozwijała się tu infrastruktura, ludność żyła przede wszystkim z hodowli bydła i drobnego rzemiosła, rzadziej z uprawy roli. Te warunki spowodowały, że na tym obszarze wykształciła się specyficzna społeczność. Obok siebie żyli Łemkowie, Bojkowie, Polacy, Żydzi, w późniejszym okresie też Niemcy a nawet Włosi. Wielokulturowość i wieloreligijność nie była barierą we wspólnym życiu mieszkańców. Ludność żyła w spokoju, nękana najwyżej lokalnymi problemami.
Przykładem dobrze obrazującym historię tamtych terenow są dzieje Bieszczadów. Jak podaje Stanisław Kłos, działacz PTTK, istnieje opinia, że do średniowiecza Bieszczady w ogóle nie były zamieszkane1. Nie jest to do końca prawda, choć rzeczywiście, pierwsze wzmianki o mieszkańcach pochodzą z XVI wieku. Wcześniej przez Bieszczady przechodził szlak handlowy, z południa Europy na północ. Prawdopodobnie przecinał on Bieszczady na wysokości dzisiejszych Roztok Górnych. O jego istnieniu świadczą nieliczne znaleziska archeologiczne. Najczęściej są to różnego rodzaju fragmenty naczyń glinianych, sprzętów domowego użytku, narzędzi. Na początku lat 70-tych XIX wieku w Stefkowej (gm. Olszanica), w czasie budowy linii kolejowej, odnaleziono skarb z epoki brązu: naramienniki, zdobione bransolety, czekany. W Cisnej i Kalnicy znaleziono dwie monety rzymskie. Znaleziska te świadczą o tym, że tereny te odwiedzali ludzie już w minionych epokach, choć rzeczywiście, nie stwierdzono śladów osad czy większych skupisk ludzkich2.
Pierwsze doniesienia o osiedlaniu pochodzą z czasów formowania się państwowości polskiej i ruskiej, czyli mniej więcej z wieku X – XI. Wzdłuż szlaku handlowego powstały wówczas grody: w Hoczwi, Nowosiółkach i Dołżycy, o których niestety niewiele wiadomo3. Do połowy XV wieku teren ten był w posiadaniu Matiasza ze Zboisk, z rodziny Balów, którzy z nadania królewskiego byli właścicielami tych ziem. Jednak Balom nie bardzo udawało się kolonizowanie zalesionych gór, toteż do końca wieku XV nie założyli oni w sumie żadnej osady. Dopiero na początku wieku XVI powstała pierwsza miejscowość, o nazwie Smerek. Jego założycielem był Piotr Kmita, marszałek wielki koronny i wojewoda krakowski. Będąc liczącą się osobą w Rzeczypospolitej, nie obawiał się działania na granicy prawa, toteż udało mu się założyć kilka miejscowości na terenie Bieszczadów, również na obszarze należącym do samego króla. W roku 1519 Piotr Kmita dokonał rozgraniczenia dóbr Balów i Kmitów. Granica przebiegała na linii wytyczonej przez potoki Smerek, Bystry i Wetlina. Z kolei Balowie założyli na początku wieku XVI wsie: Cisna, Dołżyca, Krywe i Łopienka. Wszystkie miejscowości zakładane przez Kmitów i Balów lokowane były na prawie wołoskim, a zasiedlane były przede wszystkim przez ludność ruską, wyznania wschodniego.
Koleje losu sprawiły, że w wieku XVIII Balowie ostatecznie utracili większość swojego majątku, który przeszedł na ród Karsznickich. Ci z kolei większość osad sprzedali w obce ręce. Dobra Kmitów natomiast przeszły w posiadanie rodu Herburtów, po czym też były sukcesywnie sprzedawane.
W roku 1848 zniesiona zastała pańszczyzna, co stanowiło przełom w rozwoju gospodarczym Bieszczadów. Pamiątkowe krzyże, które stawiano w miejscu „pochówku” dokumentów pańszczyźnianych, do dziś można odnaleźć w kilku bieszczadzkich miejscowościach. Wiek XIX przyniósł ożywienie gospodarcze, zaczęto dostrzegać walory naturalne Bieszczadów. W Cisnej otwarto hutę żelaza, rozpoczęła się budowa szlaków kolejki wąskotorowej i sukcesywny wyrąb lasów. W Majdanie, Kalnicy i Beskidzie powstały tartaki parowe. Zaczęła się zmieniać struktura społeczności lokalnej: coraz więcej było przybyszów, głównie z Galicji, ale też z Zakarpacia i Austro-Węgier. Wraz z rozwojem przemysłu w Bieszczadach osiedlali się Żydzi. Zajmowali się głównie handlem i drobnym rzemiosłem. Coraz częściej odwiedzali te strony Niemcy, a nawet Włosi. Początek XX wieku przyniósł falę migracji zarobkowej. W czasach tych na emigrację (głównie do Stanów Zjednoczonych) wyjechała prawie jedna piąta ludności gminy Cisna4.
W roku 1914 w Bieszczady dotarła wojna. Przetaczający się front austriacko-rosyjski dokonał wielkich zniszczeń oraz spowodował wymieszanie się ludności miejscowej. Swoistą tragedią było to, że ludność walczyła po obu stronach, nie widząc większego sensu w zabijaniu sąsiadów, z którymi żyli wespół od wieków.
W chwili odzyskania niepodległości przez Polskę, ożywiły się po raz pierwszy na dużą skalę niepodległościowe ambicje Ukraińców. W listopadzie 1918 roku powstała tzw. Zachodnioukraińska Republika Ludowa (ZUNR5); na jej „obszarze” udało się nawet zorganizować kilka ukraińskich oddziałów wojskowych oraz posterunki milicji. Do kwietnia następnego roku trwały potyczki między formacjami ukraińskimi a polskimi, zakończone całkowitym sukcesem Polaków. Przez następne lata nie działo się w Bieszczadach nic znaczącego, nie licząc chłopskiego buntu w roku 1932. Nie wiadomo dokładnie, jakie było jego podłoże, faktem jest, że wydarzeniem prowokującym była próba przesunięcia krzyża pańszczyźnianego w Bóbrce koło Soliny. Budowniczowie chcieli poszerzyć drogę, natomiast chłopi myśleli, że „panowie” chcą przywrócić pańszczyznę i dlatego wykopują krzyż. Wieść o tym rozeszła się szybko po Bieszczadach, toteż nieświadomi chłopi zaciągnęli warty przy krzyżach pańszczyźnianych. Z kolei policja, widząc chłopskie zgromadzenia, starała się je rozpędzić. W wyniku starć jedna osoba zginęła, wiele zostało rannych. Zajście to często bywa nazywane „powstaniem leskim”6.
Wybuch wojny w 1939 przerwał próbę odbudowy gospodarczej i społecznej Bieszczadów. Już 12 września cały teren wszedł w posiadanie Niemców, którzy łatwo zwyciężali słabo uposażone oddziały polskie. Wkrótce nad wschodnim brzegiem Sanu pojawiła się Armia Czerwona, zmuszając Niemców do wycofania się. Tereny na wschód od doliny Sanu zostały automatycznie przyłączone do Związku Radzieckiego, a zamieszkała tam ludność otrzymała obywatelstwa Ukraińskiej Republiki Radzieckiej. Resztki ludności polskiej poddawany były represjom, na które składały się aresztowania i zsyłki w głąb ZSRR. W roku 1941 doszło do wojny między dwoma okupantami, w wyniku której Bieszczady prawie w całości znalazły się w rękach Niemców. Nacjonaliści ukraińscy widzieli w tym szansę na zrealizowanie swojego marzenia, jakim była niepodległa Ukraina. Stąd też w Niemcach widzieli zbawcę od okupanta sowieckiego, z kolei Niemcy skutecznie podsycali ten ukraiński nacjonalizm. Trzeba zaznaczyć, że od roku 1929 działała na tym terenia Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), ściśle współpracująca z rządem niemieckim.
Za okupacji niemieckiej w wyjątkowo niedobrej sytuacji byli miejscowi Żydzi. W latach 1942-1943, w opuszczonej fabryce w Zagórzu hitlerowcy zamordowali ponad 15 tysięcy osób wyznania mojżeszowego.
W latach 1940-43 powstawały na terenie Bieszczadów pierwsze komórki konspiracyjnego podziemia polskiego. Ich szeregi zasilały resztki miejscowej ludności polskiej oraz liczni uciekinierzy z centrum kraju, którzy przez Bieszczady starali się uciec na Węgry. Prócz zorganizowania tras przerzutowych na południe Europy, oddziały te nie miały większego znaczenia dla przebiegu działań wojennych. Jedyną organizacją partyzancką był oddział Jósefa Pawłusiewicza, zorganizowany w 1943 roku, włączony później do radzieckiego oddziału Mikołaja Kunickiego.
W roku 1944 Rosjanom udało się zdobyć tereny bo obu stronach Sanu i przegonić Niemców na zachód. Niemcy, wycofując się, spalali po drodze wiele wsi.
Tymczasem wiosną 1944 roku w Bieszczadach zaczęły pojawiać się pierwsze oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Była to militarna organizacja, stanowiąca zbroje ramię OUN, która podjęła walkę o niepodległe państwo ukraińskie. Od nazwiska założyciela (Stepana Bandery), żołnierze UPA często byli określani mianem banderowców. Armia była dobrze zorganizowana i wyszkolona, również sposób jej funkcjonowania był charakterystyczny dla regularnego wojska, także błędem jest określanie UPA mianem band.
Po zakończeniu działań wojennych, wyniszczone i wyludnione Bieszczady zostały na nowo podzielone. Tereny na wschód od Sanu zostały włączone do ZSRR. W zgarniętym obszarze znalazły się m. in. Ustrzyki Dolne i Lutowiska. Po Polskiej stronie nie zostało zbyt wiele ludności. Większość wsi pozostała pod kontrolą UPA, administracja polska nie była w stanie przejąć nadzoru nad obszarem konfliktu. Oddziały UPA miały dość dużą swobodę działania, toteż w latach 1944-1947 dochodziło do wielu aktów przemocy na ludności polskiego pochodzenia. W roku 1947 dochodzi do słynnego napadu na oddział gen. Karola Świerczewskiego „Waltera”, który odbywał właśnie podróż z Baligrodu do posterunku milicji w Cisnej. Choć do dziś nie wiadomo, kto tak naprawdę był sprawcą tego napadu, wówczas nie było wątpliwości, że dokonał tego oddział UPA. W kwietniu 1947 roku rząd polski wydał decyzję o ostatecznym zlikwidowaniu „problemu ukraińskiego” w Polsce. Pomocą dla walczących w Bieszczadach oddziałów WP miała być akcja zlikwidowania zaplecza materialnego banderowców. Oznaczało to zniszczenie wsi i przesiedlenie zamieszkałej tam ludności w głąb Polski, na dalekie Ziemie Odzyskane. Zadanie to powierzono specjalnej grupie operacyjnej „Wisła”, stąd też nazwa całej operacji: „Akcja Wisła”.
W wyniku przeprowadzenia akcji „Wisła” został całkowicie wyludniony południowo-wschodni kraniec Polski. Istniejąca od stuleci niepowtarzalna mieszanka kultur, jaka wytworzyła się na tym terenie, przestała całkowicie istnieć. Została zniszczona infrastruktura gospodarcza. Tam gdzie niegdyś były tartaki, młyny, kolejki wąskotorowe, okazałe dwory, cerkwie i cmentarze, dziś rosną zdziczałe drzewa i krzewy. Tętniące życiem wsie zamieniły się w zapomniane polany, gdzie tylko czasem widać pozostałości po dawnej świetności: ruiny cerkwi, podmurówki domów, zniszczone nagrobki. Kolejne wysiedlenia, przemarsze wojsk, partyzanckie potyczki, aż wreszcie „Akcja Wisła” całkowicie i na zawsze zmieniły Bieszczadzki krajobraz. 2
A. Cetera, J. Ginalski, J. Okoński, A. Szpunar, Archeologiczne odkrywanie
Bieszczadów, w: Bieszczad Rocznik Towarzystwa Opieki nad Zabytkami,
Oddział Bieszczadzki, nr 7, Ustrzyki Dolne 2000
3
Bieszczady. Słownik historyczno-krajoznawczy, red. Stanisław Kryciński,
Warszawa, 1996, cz. 2 Gmina Cisna, s. 13
4
tamże, s. 18
5
ukr.: Zachidno-Ukrajinśka Narodna Respubłyka
6
Sylwester Kłos, op. cit., s. 114
|